Kolejny dzień w Ziemi Świętej.

Nasza grupa stanowi już bardzo zgraną drużynę. Atmosfera na pielgrzymce jest wspaniała. Powoli nawiązują się nowe przyjaźnie. Kolejny raz na swojej drodze spotykam niesamowite osoby; z każdej pielgrzymki wracam ubogacona po spotkaniu ze wspaniałymi ludźmi.

Betlejem

Dzisiaj podejmujemy pielgrzymkę do Betlejem i Ain Karem. Pierwszym punktem jest Betlejem. Swoje kroki kierujemy do Bazyliki Narodzenia Pańskiego i kościoła św. Katarzyny, który przylega do bazyliki. Pod posadzką prezbiterium bazyliki znajduje się wapienna Grota Narodzenia a w niej na posadzce srebrna gwiazda z łacińskim napisem: „W tym miejscu narodził się Jezus Chrystus z Maryi Dziewicy”. Główne wejście do bazyliki mierzy zaledwie ok. 1,5 m wysokości. Chrześcijanie zamurowali główne wejście do kościoła, ponieważ Turcy, którzy najeżdżali te tereny, wjeżdżali konno do świątyni, okazując w ten sposób swoją pogardę dla miejsca kultu chrześcijan. Wejście to nazywane jest „Wrotami uniżenia” lub „Drzwiami pokory”, ponieważ wchodząc do środka, chcąc nie chcąc, trzeba się pochylić. Mszę św. sprawujemy w kaplicy św. Hieronima. Niewielka kaplica w podziemiach kościoła św. Katarzyny z trudem mieści całą naszą grupę.

Bazylika Narodzenia

Srebrna Gwiazda – symbolizuje miejsce Narodzenia Jezusa

Eucharystia w kaplicy św. Hieronima

Stajemy zjednoczeni na modlitwie w tym niezwykłym miejscu, gdzie tuż obok narodził się nasz Zbawiciel. Doświadczyłam tu niezwykłej modlitwy spontanicznej płynącej z głębi serca. Jedna z pątniczek skupiona na modlitwie, na wezwanie kapłana rozpoczynającego modlitwę wiernych od słów: „Zanieśmy prośby do naszego Ojca w niebie…” zaczęła modlić się słowami modlitwy „Ojcze nasz”. Jej modlitwa płynęła z potrzeby serca. W prywatnej rozmowie wyznała, że tak bardzo zagłębiła się w tajemnicę Eucharystii, że sama nie wie jak to się stało. W tamtym momencie prosiła Pana o szczęśliwe rozwiązanie i narodziny swojego wnuka. W miejscu narodzenia Jezusa …

Grota Mleczna

Następnie przeszliśmy do Groty Mlecznej. Podanie głosi, że przed wyruszeniem do Egiptu, gdy w pośpiechu Józef ponaglił Maryję, kilka kropel mleka miało upaść na skałę, zmieniając ubarwienie całej groty na białe.

Grota Mleczna

Wejście do Groty Mlecznej

Jak wielkie musi być znaczenie tego miejsca, jeśli do sanktuarium przychodzą również, oprócz pątników i miejscowych chrześcijan, kobiety muzułmańskie, by prosić o dar mleka dla swoich niemowląt lub o dar uzdrowienia z niepłodności.

Na ścianach znajduje się mnóstwo zdjęć dzieci, które narodziły się, dzięki żarliwej modlitwie zanoszonej w tym właśnie miejscu.

Czas wolny spędziliśmy na wspólnym posiłku, spożywając tradycyjną shoarmę lub falafela. Posiłek umilał nam jeden z mieszkańców Betlejem, który świetnie mówi po polsku i jest wielkim przyjacielem Polaków. Jego syn, 5-letni Wiktor, w styczniu tego roku, wręczał polskiej parze prezydenckiej figurkę Nowonarodzonego Dzieciątka Jezus. Człowiek ten dał nam piękne świadectwo mówiąc: „Polacy, macie wspaniałą i bardzo głęboko wierzącą parę prezydencką. Bądźcie z nich dumni”.

Pole Pasterzy

Kolejnym punktem w Betlejem było Pole Pasterzy wraz z Grotą, gdzie Anioł oznajmił pasterzom narodziny Jezusa. Po wizycie na Polu Pasterzy, udaliśmy się w drogę powrotną. W oddali rysowała się nam forteca króla Heroda – Herodion, gdzie odnaleziono również jego grób.

Wejście na Pole Pasterzy

Kościół Excelsis Deo na Polu Pasterzy

Fontanna przed kościołem na Polu Pasterzy

Ain Karem

Powoli żegnaliśmy Betlejem, przed nami pojawiły się wzgórza Ain Karem. To właśnie tutaj mieszkali rodzice Jana Chrzciciela i tutaj Maryja przyszła z Nazaretu (ok 2 lub 3 dni drogi), aby nawiedzić Elżbietę. W Ain-Karem znajdują się dziś dwa sanktuaria: Nawiedzenia NMP – w tym miejscu, gdzie nastąpiło spotkanie Maryi z Elżbietą i gdzie według legendy miał się schronić Jan Chrzciciel podczas prześladowania niewiniątek przez Heroda oraz drugie pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela, wybudowane nad grotą, w której według tradycji się narodził.

Ain Karem kościół Nawiedzenia św. Elżbiety

Kościół Nawiedzenia św. Elżbiety – najstarsza część kościoła kamienna studnia

Sanktuarium Narodzenia św. Jana Chrzciciela

Kaplica – miejsce Narodzin św. Jana Chrzciciela

Pod ołtarzem w kaplicy znajduje się miejsce Narodzin św. Jana Chrzciciela

Instytut Yad Vashem

Dzień powoli zbliżał się ku końcowi, ale czekała nas jeszcze jedna niespodzianka. Mieliśmy nawiedzić miejsce niezwykłe, ważne a zarazem niezwykle tragiczne w swej wymowie.

Instytut Yad Vashem

Wejście do muzeum

Instytut Yad Vashem. Miejsce upamiętniające miliony ludzkich istnień żydowskich zgładzonych w niemieckich obozach śmierci. Miejsce upamiętniające tysiące „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”, ludzi, którzy pomagali żydowskim rodzinom i sierotom podczas II wojny światowej, nierzadko ryzykując życie swoje i swoich najbliższych.

W ciszy i zadumie przeszłam wraz z innymi, trzymając w ręku aparat, który zawsze jest włączony i gotowy do zrobienia ciekawego ujęcia. Nie mogłam … nie w tym miejscu i nie w tym momencie. Tragedia tych dzieci przygniotła mnie do ziemi, nie potrafiłam podnieść ręki z aparatem i wykonać nawet jednego zdjęcia …

Jest ich ponad 22 tysiące, z czego ponad ¼ to Polacy. Każdego z tych ludzi symbolizuje drzewko zasadzone na terenie Instytutu. Wymownym miejscem jest Sala Imion, gdzie przez cały czas przy dźwiękach przejmującej muzyki, wyczytywane są imiona ponad 1,5 mln żydowskich dzieci, które nie przeżyły okrucieństwa Holokaustu. Ciemne pomieszczenie wypełnione lustrami, w których odbijają się płomienie kilku palących się świec, tworząc jakby niebo pełne gwiazd.

Drzewo upamiętniająca Irenę Sendlerową

Pomnik Janusza Korczaka i Jego podopiecznych, z którymi poszedł do komory gazowej

Miejsce, gdzie płonie wieczny ogień i wypisane są wszystkie miejsca zagłady Żydów

Drugie miejsce na terenie Instytutu, które zostawia wiele do myślenia, to  urwany wiadukt kolejowy, na którym stoi towarowy wagon, służący w czasie II wojny światowej do przewożenia Żydów do obozów zagłady. Urwany wiadukt znajdujący się na zboczu góry, nad przepaścią, symbolizuje nagły, tragiczny koniec życia …

Urwany tor kolejowy … symbol nagle i tragicznie urwanego ludzkiego życia

W ciszy i zadumie opuściliśmy to miejsce. „Ludzie ludziom zgotowali ten los.”

Mieliśmy wielkie szczęście mogąc tam być, gdyż niewiele grup ma w planie nawiedzenie Instytutu.

Dzień zakończyliśmy wieczornym spacerem na modlitwę do Bazyliki Bożego Grobu, aby tam po raz kolejny upaść na kolana pod Krzyżem Pana na Wzgórzu Golgoty.

Brama Damasceńska – jedna z bram wiodących do Starego Miasta

Opustoszałe ulice Jerozolimy – w dzień tętniące życiem i zapachami orientu

Bazylika Bożego Grobu – Kamień Namaszczenia

 

CDN …